Jak zarządzać żywieniem w stadzie reprodukcyjnym? 5 g paszy, które może zmienić wszystko

Izabela Kaczmarek

Kierownik produktu

14 października 2026
-
4 min

Najważniejsza myśl: u parentstocków nie zwiększamy paszy dlatego, że „nadszedł kolejny tydzień”. Zwiększamy ją, ponieważ stado daje biologiczne sygnały, że jest gotowe wykorzystać dodatkowe składniki na produkcję.

 

Kiedy zwiększać paszę?

Przed i w czasie wejścia w nieśność decyzję opierałabym na kilku elementach jednocześnie:

  • BW i przyrost BW – czy kury osiągnęły właściwą masę i nadal prawidłowo przyrastają?
  • Wyrównanie stada– średnia masa może być dobra, ale niewyrównane stado reaguje zupełnie inaczej.
  • Rozwój nieśności – tempo wzrostu produkcji jest ważniejsze niż sam wiek.
  • Masa jaja – jej szybki wzrost oznacza rosnące zapotrzebowanie.
  • Pobranie i czas wyjadania paszy.
  • Fleshing i rezerwy tłuszczowe – czy kura ma z czego wejść w szczyt?

Największy błąd: agresywne zwiększenie paszy u stada, które nie ma jeszcze odpowiedniej BW i nie jest wyrównane. Energia może wtedy pójść bardziej w odkładanie tłuszczu niż w przyszłą produkcję.

Jako De Hesu pierwsi wprowadziliśmy pasze przedszczytową na okres od 24. do 28. tygodnia życia. To jeden z najbardziej wymagających momentów w żywieniu stad reprodukcyjnych. Kury wchodzą w nieśność bardzo dynamicznie, ale nie wszystkie są fizjologicznie gotowe do produkcji dużych jaj. Dlatego celem paszy przedszczytowej nie jest maksymalizacja produkcji „za wszelką cenę”, lecz bezpieczne przeprowadzenie całego stada do szczytu.

Umiarkowana koncentracja energii, białka i aminokwasów pozwala kontrolować tempo wzrostu masy jaja oraz ograniczyć nadmierne odkładanie tłuszczu u kur, które jeszcze nie rozpoczęły produkcji. Nie chcemy żywić tylko pierwszych 20–30% niosek - chcemy przygotować do produkcji 100% stada.

Stopniowy wzrost masy jaja zmniejsza ryzyko jaj dwużółtkowych, wynicowania kloaki, uszkodzeń jajowodu i stanów zapalnych, które mogą wtórnie nasilać kanibalizm. Jednocześnie ograniczamy przeciążenie metaboliczne wątroby i nerek oraz ryzyko nadmiernego otłuszczenia i FLHS w późniejszym okresie.

To inwestycja w wyrównane wejście w produkcję, niższą śmiertelność, lepszą persistency oraz większą liczbę jaj wylęgowych, a nie tylko wysoki szczyt nieśności.

Dopiero, gdy stado osiąga około 85% nieśności i pełną dawkę 168–170 g, przechodzimy na bardziej skoncentrowaną Nioskę 1. Wtedy dodatkowe składniki mają już konkretne zadanie: utrzymać szczyt, masę jaja, jakość jaja wylęgowego i potencjał reprodukcyjny stada. Pasza przedszczytowa nie ma przyspieszać kury. Ma sprawić, żeby całe stado było gotowe wtedy, kiedy naprawdę zaczynamy wymagać maksimum.

 

Kiedy już NIE zwiększać?

Nieśność nadal rośnie → hodowca zwiększa paszę → nieśność jeszcze rośnie → znowu zwiększa paszę. Ale w pewnym momencie więcej paszy nie oznacza więcej jaj.

Jeżeli: BW rośnie zbyt szybko + fleshing jest wysoki + tłuszcz abdominalny narasta + masa jaja jest już odpowiednia, kolejne +3–5 g może zwiększyć przede wszystkim rezerwy energetyczne.

I wtedy zaczyna się problem: nadmierna BW → otłuszczenie → gorsza persistency → problemy metaboliczne → słabsza kondycja później → potencjalnie gorsza reprodukcja.

Dlatego można postawić hodowcy pytanie: „Czy te dodatkowe 5 g produkuje jeszcze jaja, czy już produkuje tłuszcz?”

 

Co zrobić po szczycie nieśności?

Po szczycie trzeba zacząć zarządzać bilansem energetycznym kury w sposób bezpieczny.

Produkcja zaczyna spadać, więc zapotrzebowanie produkcyjne maleje. Jeżeli utrzymujemy maksymalną dawkę zbyt długo, nadwyżka energii może być odkładana jako tłuszcz.

Ale zbyt szybka redukcja również kosztuje: za szybkie ↓ paszy → ↓ składników → ↓ masa jaja/produkcja → utrata kondycji → szybszy spadek nieśności.

Dlatego redukcja powinna być stopniowa i zależna od reakcji stada, a nie automatyczna tylko dlatego, że kura osiągnęła określony tydzień życia.

 

Jak żywić później?

Po szczycie zmienia się cel:

  • PRZED SZCZYTEM: zbudować potencjał.
  • SZCZYT: wykorzystać potencjał.
  • PO SZCZYCIE: chronić potencjał jak najdłużej.

W późniejszym okresie kluczowe stają się: kontrola BW i otłuszczenia, utrzymanie odpowiedniej masy jaja, jakość skorupy, kondycja wątroby, mineralizacja kości oraz - w PS - jakość jaja wylęgowego, zapłodnienie i wylęgowość. Najważniejsze jest więc nie samo pytanie, co kura zrobi z kolejnymi 5 gramami? Wynik robi się nie tylko na wysokim szczycie, ale w szczególności w tygodniach po nim, utrzymując wytrzymałość nieśną.

O autorze

Izabela Kaczmarek

Kierownik produktu