Potrzeby loch wynikają z potrzeb hodowcy

12 kwietnia 2017
-
3 minuty

Hodowcy, którzy chcą osiągnąć sukces, muszą pamiętać o potrzebach loch. Tylko dzięki trosce o dobrostan stada możliwe jest osiągnięcie dobrych wyników produkcyjnych.

Loszkę należy wybrać spośród loszek hodowlanych, a nie z tuczu.

Ważne, by zadbać o odpowiednie odżywianie. Najlepiej zacząć od 30 kg, czyli od momentu opuszczenia odchowalni. Najpóźniej od 80 kg. Hodowca musi zapewnić w gospodarstwie odpowiedni materiał hodowlany. Powinien też przygotować miejsce, w którym loszki będą dorastały do momentu pierwszego krycia. Okres kwarantanny jest niezwykle ważny. W tym czasie zwierzęta muszą być pod stałą opieką weterynaryjną.

Zwierzę, które buduje opłacalność stada, musi przejść staranną selekcję.

Należy regularnie sprawdzać postawę, jakość nóg, liczbę i rozmieszczenie sutków oraz informacje o wartości hodowlanej lochy. Zwierzęta, które mają problemy zdrowotne lub widoczne wady postawy powinny być usunięte ze stada.

Nie należy kryć wszystkich zakupionych loszek zanim podda się je selekcji.

To częsty błąd hodowców, którzy zapominają, że to właśnie przyszłe lochy będą decydowały o opłacalności hodowli. W wyniku pośpiechu w dłuższej perspektywie zamiast zysku mogą ponieść stratę.

Loszka powinna zostać pokryta we właściwym momencie – gdy osiągnie odpowiednią wiek i wagę.

Ważna jest również technika krycia, czas, warunki krycia lub inseminacji oraz wyszukania rui, a także żywienie oraz flushing. Równie istotna jest kondycja loszek – nie należy ich tuczyć. Na tym etapie trzeba ustalić, ile razy dana loszka będzie kryta. Najczęściej po trzecim powtórzeniu zwierzę jest wykluczane ze stada.

Wkrótce zamieścimy więcej informacji o sektorze inseminacji, lochach prośnych i sektorze porodówek.