Akademia A'locha po raz trzeci

01 marca 2017
-
2 minuty

Hodowla i żywienie trzody chlewnej to proces, wymagający dużego zaangażowania i cierpliwości, a także nieustannego zdobywania nowych umiejętności i wiedzy. Aby sprostać coraz trudniejszym wymaganiom rynku 28. lutego w Powidzu (woj. wielkopolskie) odbyło się trzecie już spotkanie z hodowcami w ramach Akademii A’Locha.

Akademia A’Locha to jedyne takie przedsięwzięcie w Polsce. Skierowane jest do osób, które chcą rozwijać hodowlę i poprawiać jej wyniki ekonomiczne. Współczesny hodowca trzody, mimo dostępnej technologii nie ma łatwego zadania. Ten segment rynku jest jednym z najtrudniejszych, o czym mogliśmy się przekonać w ostatnim czasie. Dlatego tak ważne jest mądre i świadome zarządzanie przedsiębiorstwem.

Podczas spotkania omówiono tematy związane z doborem pasz dla świń i żywieniem ich w okresie inseminacji, organizacją rozrodu i sektorem krycia.

Specjaliści mówili m.in. o tym, co determinuje udaną reprodukcję: układ sektora inseminacyjnego, właściwy pobór nasienia, jego jakość i przechowywanie, technika inseminacji, prawidłowe żywienie od odsadzenia i po pokryciu, masa ciała oraz przede wszystkim odpowiednie zarządzanie.

„Najlepszy sektor inseminacji składa się z indywidualnych boksów z łatwym otwarciem i zamknięciem. Jedna lampa przypada na trzy lochy i umieszcza się ją z przodu loch, nie nad karkiem. Natężenie światła wynosi od min. 100 do nawet 300 luxów z przodu loch. Warto podkreślić także konieczność czyszczenia lamp, aby nie zmniejszać natężenia światła. Jeśli jest to możliwe należy wykorzystać światło naturalne (okna, świetliki)” – mówi Krzysztof Świątek - specjalista ds. technologiczno-inwestycyjnych De Heus.

W trakcie Akademii o swojej hodowli i jej wyzwaniach opowiedział również hodowca - Wojciech Kociołek, właściciel fermy trzody chlewnej z Dąbrówki Wielkopolskiej.